, Matematyka wyższa 

Matematyka wyższa

Oglądasz wiadomości wyszukane dla frazy: Matematyka wyższa




Temat: sprzedam
Sprzedam:

granatowa bluzka z aksamitu
jasne spodnie
Matematyka wyższa
Mechanika
plakat Wrocławia !!!
plakat Wrocławia !!!
miodowa bluzka
szare spodnie
Budowa i utrzymanie mostów
HISTORIA POLSKI - 3 tomy
plakaty ALP
torba-podusia !!!
żółty zakiet
bordowa kurteczka
akwarium i jego mieszkańcy
GOLF MĘSKI
Ekspress do kawy
granatowy golf bawełniany
kurtka 2-stronna
Kurtka flauszowa
herbata GOLDEN ASSAM !!!
nowy komplet-torebka i kosmetyczka !!!
Informator budowlany
BHP w budownictwie
tania INTERNETOWA KSIĄŻKA TELEADRESOWA
rudy sweterek
spodnie w krateczkę
zestawik
szary sweterek

zapraszam tu: http://www.allegro.pl/my_page.php?uid=125457

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Upadlosc konsumencka
Dnia Sat, 3 Jan 2009 09:55:41 +0100, Szymon napisał(a):


| Jesli więc twierdzenie, że arytmetyka jest podstawową matematyka zostało
| obalone (bo nie jest matematyką, a jedynie częścią tejże), to dalsze
| twierdzenia oparte na prawdziwości tego obalonego przestają być prawdziwe.

Ale pamiętasz, że nadal mówimy o szkolnictwie? Zamiast roić bzdury zapytaj
proszę jakiegokolwiek 7-latka albo też i profesora matematyki czy "podstawą
matematyki" nie jest przypadkiem arytmetyka i ile twierdzeń matematycznych
byłoby możliwych z uniknieciem działań typu dodawanie i mnozenie.


Ależ jest. Tylko problem był w tym, że podstawowa matematyka, to nie tylko
arytmetyka. Dlatego też arytmetyka nie jest matematyką, tak samo jak koło
nie jest samochodem. I używając tego przykładu - tak samo jak koło jest
częścią składowa samochodu, tak samo arytmetyka jest częścią składową
matematyki, jak również kiedy montujemy samochód to montujemy doń koła, a
kiedy uczymy się matematyki, to uczymy się również arytmetyki.

Nieuprawnione jest stwierdzenie, że podzbiór matematyki, który nie jest
matematyka wyższą, czyli matematyka podstawowa jest jedynie arytmetyką.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Upadlosc konsumencka


Nieuprawnione jest stwierdzenie, że podzbiór matematyki, który nie jest
matematyka wyższą, czyli matematyka podstawowa jest jedynie arytmetyką.


Więc wysłów się i powiedz o jakiej to podstawowej matematyce w szkole
myślałeś. Po prostu uściślij, że chodziło Ci np. o całki albo matematykę
dyskretną i już.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: podstawy matematyki finansowej
asia napisał(a):

http://wsehsk.home.pl/wyniki/Podstawymatematykifinansowej2.pdf
to sa podstawy??


raczej za malo (poprawiam sie po zakonczeniu lektury)

kolejne pytanie: biegla znajomosc matematyki na poziomie LO wystarczy by
bez problemu zrozumiec ten temat? matematyka wyzsza jest niezbedna ??

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Pytanie o "Principa silnika"


| Wystarczyloby, jezeli tzw. teoria bylaby dobrze wytlumaczona.
oczywiscie unikajac matematyki ;)
no nic, szukaj, szukaj, moze znajdziesz :)


Nie chcialbym wyjsc na ignoranta, wiec sie wytlumacze. Wyrazilem sie
niescisle.
Nie chodzi mi o to, ze chce uniknac matematyki bo sie jej boje. Po pieciu
latach uniwersyteckich
studiow matematycznych po prostu nia rzygam.Ciekawi mnie wlasnie jak autor
unikajac matematyki
stara sie wytlumaczyc dosc matematyczne techniki.Wole aby ktos powiedzial
mi:
"przeskaluj obiekt" niz "naloz na ten obiekt taka to a taka macierz". A poza
tym wole aby autor
unikal matematyki niz twierdzil ze posluguje sie "matematyka wyzsza"
(zobaczcie stronke p. Sokolowskiego, ROTFL).
Pozdrowienia Cezar.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: puszukuje kogos do napisania programu
Dnia 05-02-09 13:08, Użytkownik ZieleE napisał:

programista bez tej matematyki jest jak inzynier, ktory umie

| wprawdzie murowac, ale slabo mu idzie obliczanie wytrzymalosci zbudowanej
| konstrukcji.

madrze powiedziane :)

podobno dobrzy mateamtycy sa najlepszymi programistami...

a u mnie z matma nie zabardzo... :)


Śmiechu warte. Co z matematyką wyższą ma wspólnego napisanie programu
operującego na bazach danych, albo sklep internetowy czy sieć
komputerowa. A przecież na tym stoi większość komercyjnej działalności.
Dla komputerow cyfrowych generalnie całka to abstrakcja i właściwie
niewykonalne zadanie, którego  wykonanie sprowadza się do mniej lub
bardziej dokładnego zsumowaniu wartości jakiejś funkcji dla skończonej
liczby argumentow i podprzedziałów. Programista musi mieć tylko algorytm
i musi potrafić go zastosować, a do tego rzadko wystarcza wkucie setek
wzorow. Znam kilku informatykow, którzy mnie automatyka (na tym kierunku
studiowałem jak się nie dostałem na informatykę) pytają jak zamontować
HDD (o dziwo), lub płacą mi za napisanie programu który nawet dużej
liczby bajerów nie ma.

Pozdrawiam Moneetor

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: puszukuje kogos do napisania programu


On 2005-02-09, Moneetor wrote:
Dnia 05-02-09 13:08, Użytkownik ZieleE napisał:
| programista bez tej matematyki jest jak inzynier, ktory umie

| wprawdzie murowac, ale slabo mu idzie obliczanie wytrzymalosci zbudowanej
| konstrukcji.

| madrze powiedziane :)

| podobno dobrzy mateamtycy sa najlepszymi programistami...

| a u mnie z matma nie zabardzo... :)

Śmiechu warte. Co z matematyką wyższą ma wspólnego napisanie programu
operującego na bazach danych,


Widac od razu, ze nie znasz teorii baz danych. Logika jak sie patrzy.


albo sklep internetowy


To nie ma.


czy sieć
komputerowa.


Teoria grafow, kryptografia.


A przecież na tym stoi większość komercyjnej działalności.


O szeregowaniu zadan zapomniales. I masie problemow algorytmicznych.
Widac ze pracujesz najwyzej jako klepacz kodu albo pochodna.


Dla komputerow cyfrowych generalnie całka to abstrakcja i właściwie
niewykonalne zadanie, którego  wykonanie sprowadza się do mniej lub
bardziej dokładnego zsumowaniu wartości jakiejś funkcji dla skończonej
liczby argumentow i podprzedziałów.


Slyszal o pakietach obliczen symbolicznych? Nie slyszal, bo by takich
bzdur nie wygadywal.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jak napisać odtwarzacz mp3


"Adam Małysz" wrote:

Jestem początkującym programistą w Delphi 5.


No tak.


Czcę napisać odtwarzacz mp3. Od czego muszę zacząć?


Od nauczenia się Delphi, potem warto zapoznać się z matematyką wyższą, ze
szczególnym uwzględnieniem operatorów a zwłaszcza tego wymyślonego przez
Fouriera ... potem jeszcze troszkę teorii i jest PAn w domu ...

A teraz na poważnie.

[...] Albo jakieś linki do stron itp.


No właśnie. Trzeba zapoznać się z bogatym dorobkiem udostępnianym w Internecie
dostęp za pośrednictwem www.google.com zapewnia szybsze znalezienie tego co jest
potrzebne (no może to nie było całkiem na poważnie ...). Co do linków to kiedyś
znalazłem to i owo na DSP. Poza tym http://www.game-developer.com/ też coś tam
zawiera. Jeżeli chodzi o praktyczne rady to polecam wykorzystanie Direct Sound,
o ile komponent przez Pana wybrany tego nie potrafi ....

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Hmm... atari rulez, commoda sucks


Szymon Sokół wrote:
| Ja bym tu jeszcze zmienil na co najmniej 2*PIII albo wiecej (Xeony
| chyba moga byc 4 ?). A dyski 4 i w sprzetowym RAID-10.
Zaraz, co to ma być RAID-10? 1+0?


moze mu sie pomylilo i chodzi mu o dwie macierze, czyli 2* RAID 5.
jak wiadomo 2*5=10  :)))))
ot matematyka wyzsza.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jak zrobić aby 24h/dobę pracujący w mieszkaniu serwer nie szumiał


On Thu, 17 Apr 2003 17:35:06 +0000, GoTaR wrote:
A ktoś używa jeszcze germanowych z 0,2V? ;) IMO lepiej zenera.


Zenera? Cały stabilizator? Bo innego sensu z DZ w roli głównej nie
widzę...

A co do diódek germańskich - to już matematyka wyższa - 1 krzemowa = 0.8V
= 4 x 0.2V = 4 diody germanowe? (przeliczone trzy razy w Maximie :-)

pzdr
gonzo

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Informatyka


Co warto umieć przed rozpoczęciem studiów na informatyce na AGH czy
Polit.
Wrocławskiej??


Jezeli chcesz sie dostac na studia w/w kierunku to niewazne,ktora
uczelnia/osobiscie polecam A.G.H./
Musisz zorientowac sie w Twojej osobowosci czy naprawde Ci to
odpowiada.Studia sa bardzo ciezkie i wymagaja wiele wyrzeczen.
Jezeli tak to:
1.Matematyka-L.O. to malo. Dobrze jezeli interesujesz sie matematyka
wyzsza .Wtedy mozesz zaimponowac podczas egzaminu na W.U.
1.Matematyka-"La Plasee"/automatyka/
2.Fizyka-Jezeli potrafisz wiecej niz Twoi koledzy z L.O.
 to jestes lepszy.
Jezeli spelniasz te dwa warunki to napewno dostaniesz sie na
studia-ranne oczywiscie/nieplatne?/

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Własny tekst przed bootowaniem


sprawdzałem diskedit - nie dość że z niemieckim u mnie to tak nijak, ale
nie mogłem doszukać się opcji otwarcia dysku. mogłem otowrzyc tylko
pliki na jedynej w komputerze partycji FAT.


DISKEDIT musi być zgodny z obrabianą partycją FAT, czyli do FAT32 nie możesz
zastosować pakietu NU8, tylko już taki przeznaczony dla Windows, umiejący
też LFN. Inaczej czeka się dużo samozaparcia, aby ręcznie poprzeliczać
odpowiednie bajty z odpowiednimi wskaźnikami położenia danego wpisu... Tylko
z MBR, czy bootsektorem jest względnie łatwo obejść się z użyciem dowolnego
DISKEDIT-a.
Acha, BIOS musi widzieć dysk w zakresie obrabianego obszaru, także DISKEDIT
musi widzieć partycję w obrabianym przedziale. Jest to narzędzie względnie
proste w użyciu, z nienajmniejszymi możliwościami, i BARDZO niebezpieczne -
jeden źle postawiony bit może "zaprzepaścić" wszystkie dane. A wtedy nie
zawsze TestDisk, czy podobne pomogą. MBR, czy BOOTa w miarę łatwo
odtworzysz. Struktury danych, to już "matematyka wyższa".

Powodzenia i niech Ci nie zadrży ręka :)
Na wszelki wypadek skopiuj na inny dysk, do pliku, przynajmniej początek
obrabianego obszaru, lub nawet same MBR i BOOT - w razie sraki jak znalazł.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: dobry programista

Użytkownik Tomasz Pyra <hellf@sedez.iq.plw artykule
news:11723-1024476401@as3-237.starogard.dialup.inetia.pl napisał...

| no ja mialem na mysli bardziej to co masz na pierwszych latach studiow,
| czyli
| algebra + analiza + lekkie related czyli metody numeryczne, statystyka i
| optymalizacja
aaa... no to widzisz - piszesz tu o matematyce wyzszej na calkiem niezlym
poziomie


Panowie, nie dajmy sie oglupic, to o czym piszecie to jest co najwyzej
bardzo
srednia matematyka "wyzsza". BTW, ciekaw jestem gdzie ucza statystyki
na pierwszych latach studiow.
Pzdr, Cezar

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: dobry programista


Panowie, nie dajmy sie oglupic, to o czym piszecie to jest co najwyzej
bardzo
srednia matematyka "wyzsza". BTW, ciekaw jestem gdzie ucza statystyki
na pierwszych latach studiow.


a czy ja powiedzialem inaczej?
Apropos statystyki, ja mialem na drugim roku.

Pzdr, Cezar


Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Poszerzanie horyzontów - Droga Programisty :)
On Mar 13, 2:00 am, A.L. <alewa@zanoza.comwrote:
[ciach]


Ale mimo tego wszystkiego, NIE DA RADY aby ci ludzie "z biegu" byli w
pelni sprawni. Praktyka praktyka, projekty projektami, ale cas jest
potzrebny.


Nie, no... Od razu z biegu. To moje "od jutra zasuwa" to taka
retoryka...


Ale najciekawsze jst co innego. Zatrudniamy tez ludzi po bardzo
teoretycznej i bardzo malo praktycznej uczelni. I ci ludzie
dostosowauja sie do pracy tak ze 2 - 3 razy szybciej od tych z
wieloletnimi projektami, intershipami i tak dalej. Podejrzewamy ze ci
"teoretycy" maja jednak lepiej wytrenowany umysl i szersze horyzonty,
co w sumie ulatwia im szybka adaptacje.


Na pewno tak jest, ale mnie sie zdaje, ze po prostu ci ludzie sa
zdolniejsi. Uczelnie "teoretyczne" sa zwyczajnie trudniejsze od
ukonczenia.
Tyle, ze nie ma takiej mozliwosci, zeby bylo duzo absolwentow takich
uczelni. Matematyka jest - statystycznie :-) - trudna. Matematyka
"wyzsza" jest bardzo trudna.
Co nie wyklucza, zeby istnialy uczelnie (mozemy ich nie nazywac
wyzszymi jak to komus przeszkadza) ksztalcace calkiem przyzwoitych
inzynierow - wyrobnikow.


A.L.


Michal

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Programowanie gier.
kooolega napisał(a):


mam pytanie: od czego zacząć naukę programowania gier? Wiem, że tworzenie
gier jest bardzo złożonym problemem ale od czego zacząć? Uczyć się C++?
Czego się uczyć jeśli chodzi o grafikę? (bo zapewne bez znajomości podstaw w
tym zakresię się nie obejdzie)


Studia, matematyka wyższa, algorytmy grafiki i AI, potem dopiero
narzędzia
programistycze w stylu C++ i dopiero pisanie.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Programowanie gier.
Użytkownik "Pawel Kmiecik" <pkmie@o2.plnapisał


| mam pytanie: od czego zacząć naukę programowania gier? Wiem, że tworzenie
| gier jest bardzo złożonym problemem ale od czego zacząć? Uczyć się C++?
| Czego się uczyć jeśli chodzi o grafikę? (bo zapewne bez znajomości
| podstaw w
| tym zakresię się nie obejdzie)

Studia, matematyka wyższa, algorytmy grafiki i AI, potem dopiero
narzędzia
programistycze w stylu C++ i dopiero pisanie.


a potem się okaże że może Cię przyjmą na klepacza kodu
za 1000 złotych netto :-), ale "czasem trzeba zostać do
następnego dnia", "deadline to twoje drugie imię",
itd. Koder to przyszły rencista :-)

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: skuteczne szyfrowanie skompresowanego pliku:prze

Krzysztof Halasa wrote:
Kazik Kurz <ka@czasteczkatlenu.plwrites:

| Ale w praktyce kolega nie wie co to za rodzaj kompresji. Jest kolega
| sledczym CBA, minister Zawisza zwraca sie do kolegi: prosze
| odkompresowac ten ciag znakow.
|  Zawiera on bowiem wielce istotna informacje.
| jak by sie kolega do tego zabral co? czy to jest zip?

Co za roznica?


Nie no oczywiscie ze zadna. Podobnie jak uzyty algorytm szyfrowania,
matematyka wyzsza a nawet moc komputera.
Liczy sie panie tylko wiara w cuda.
K

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: skuteczne szyfrowanie skompresowanego pliku:prze


Kazik Kurz <ka@czasteczkatlenu.plwrites:
Nie no oczywiscie ze zadna. Podobnie jak uzyty algorytm szyfrowania,
matematyka wyzsza a nawet moc komputera.


Wlasnie.


Liczy sie panie tylko wiara w cuda.


Paradoksalnie wlasnie tak jest :-)

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Mam 20 lat
Artur


Mam 20 lat
2 fakultety
1000 zł na rękę
3 pokoje
2 przyjaciół
1 niespełnioną miłość
4 marzenia
10% szans na raka płuc

Żyje w 21 wieku
2000 lat temu Chrystus umarł za mnie
2 wojny zbudowały mój świat
14 lat jest w nim więcej swobody

Mam 20 lat
1 wśród 6 miliardów
180 centymetrów
75 kilogramów

I znam jeszcze bardzo wiele liczb...


Arturze poezja to nie matematyka,
chociaż niewątpliwie może być sztuką
matematyka wyższa...

Pozdrawiam serdecznie

atma

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Mam 20 lat


| Mam 20 lat
| 2 fakultety
| 1000 zł na rękę
| 3 pokoje
| 2 przyjaciół
| 1 niespełnioną miłość
| 4 marzenia
| 10% szans na raka płuc

| Żyje w 21 wieku
| 2000 lat temu Chrystus umarł za mnie
| 2 wojny zbudowały mój świat
| 14 lat jest w nim więcej swobody

| Mam 20 lat
| 1 wśród 6 miliardów
| 180 centymetrów
| 75 kilogramów

| I znam jeszcze bardzo wiele liczb...

Arturze poezja to nie matematyka,
chociaż niewątpliwie może być sztuką
matematyka wyższa...

Pozdrawiam serdecznie

atma


Naprawde myslisz ze chodzilo o matematyke ? Czuje sie taki nierozumiany... :)

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: muminki i matematyka wyższa, oględnie mówiąc - żart
aproksymacja

powolnie idąc bo po cóż się spieszyć
wstępuję niepewnie na
nieba kondygnację najbliższą i
najdosiężniejszą chyba
czyżbym robił to wcześniej
imaginacja poprzednia była nie dość nierzeczywista
wstępuję więc sobie powolnie bo wymiar kolorów
jest tu
pełniejszy zamyśleniem strącając co mniejsze obłoki
zamyśleniem strącając co mniej sze
a
wrażenie jest takie
jak rano na plażę na oścież otwierając okna
gdy pewnego dnia jak i dzisiaj w tej nieciągłej chwili
gdy pewnego dnia wszystko miało zapach zboża
wszystko było słoneczne i jak spokojne morze
tchnęło pewnym nietaktem gdy pewnego dnia
obudziłem
się
martwy

y.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: gramatyka komunikacyjna
news:b516m6$k5j$5@atlantis.news.tpi.pl


Tylko za pomocą odnośnika w moim poście stronę obejrzało ponad 30
osób. Porównaj to z ilością osób, które wyraziły tu swoje krytyczne
uwagi. Anka


Reszcie ręce opadły... :P

A poważnie - odpowiadając na kilka sąsiednich listów - nadal podtrzymuję
uwagi krytyczne. Do kogo strona miała być adresowana? Można by ją porównać
do kolorowej gazetki Bravo Girl z matematyką wyższą w środku ;-)

Piotr

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: gramatyka komunikacyjna
Cześć wszystkim


"Piotr C." wrote:

| Tylko za pomocą odnośnika w moim poście stronę obejrzało ponad 30
| osób. Porównaj to z ilością osób, które wyraziły tu swoje krytyczne
| uwagi. Anka

Reszcie ręce opadły... :P

A poważnie - odpowiadając na kilka sąsiednich listów - nadal podtrzymuję
uwagi krytyczne. Do kogo strona miała być adresowana? Można by ją porównać
do kolorowej gazetki Bravo Girl z matematyką wyższą w środku ;-)


 Masz na myślę tę stronę:

http://britneyspears.ac/lasers.htm

czyli 'Britney Spears uczy fizyki półprzewodników'?
 Polecam zwłaszcza rozdział o studni potencjału...


Piotr


--
Pozdrowienia
 Janek          http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: spamhaus: statystyki PL [2008-01-20] 36 (tpnet.pl 20)
Andrzej Adam Filip napisał(a):


-3+1=-2       <quotewitamy chello.pl </quote

I wszystko jasne? :-)


o cholera proste działanie ale dla mnie z rana to jak matematyka wyższa
normalnie. a feee ale wstyd ;)

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: spamhaus: statystyki PL [2008-01-20] 36 (tpnet.pl 20)
Bartosz 'bart' Nowakowski <b@hashzero.netwrites:


Andrzej Adam Filip napisał(a):

| -3+1=-2       <quotewitamy chello.pl </quote
| I wszystko jasne? :-)

o cholera proste działanie ale dla mnie z rana to jak matematyka
wyższa normalnie. a feee ale wstyd ;)


Kiedyś usłyszałem że człowiek świeżo po obudzeniu ma sprawność jak po
wypiciu :-)

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: taxik


Arjano wrote:
| "4 zdrowaśki i 20 groszy do skarbonki..."

| Luter myśli, myśli... i mówi:
| "No to odmów 3 zdrowaśki, wrzuć 20 groszy do skarbonki, a Kościół
| będzie ci winien dwa jebnięcia."

A ty Kościołowi jeszcze jedną zdrowaśkę...

He, he


To już matematyka wyższa... matematymetafizyka.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: hmm?


| przeprowadzilam szereg szczegolowych i wnikliwych obliczen i po
| zaokragleniu wychodzi 30% ;)))))

| Aaaaaa.......to zmienia postac rzeczy :-)

tez tak mysle! :))))))


Matematyka wyzsza nigdy nie byla moja mocna strona :-)

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: ksiazka do teorii obwodow
Skoro nie ma literatury 'przystepnej' to poleccie ksiazke, ktora jest
'na temat', tzn. opisuje rzeczy istotne, a nie wydumane zagadnienia, z
ktorymi i tak nigdy nie mozna spotkac sie w praktyce. Matematyka wyzsza
mnie nie przeraza (skonczylem informatyke na PP).
Pozdrawiam wszystkich

Robgold wrote:

| Użytkownik arturm napisał:

| Czy mozecie polecic jakas dobra (przystepna) ksiazke do teorii obwodow?
| Artur

Skryptu to nie spotkalem zadnego ktory w przystepny sposob cos wyjasnia z TO
, najlepszym skryptem
byl zeszyt z technikum z elektrotechniki a reszte jakos z wykladow sie bralo
...


Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: ksiazka do teorii obwodow
Użytkownik arturm napisał:


Skoro nie ma literatury 'przystepnej' to poleccie ksiazke, ktora jest
'na temat', tzn. opisuje rzeczy istotne, a nie wydumane zagadnienia, z
ktorymi i tak nigdy nie mozna spotkac sie w praktyce. Matematyka wyzsza
mnie nie przeraza (skonczylem informatyke na PP).
Pozdrawiam wszystkich


Wszystko co jest wykładane na TO na wydziale elektroniki jest jak
najbardziej istotne i ma podłoże praktyczne. Niektóre rzeczy sa żadziej
a inne częściej spotykane i potrzebne, zależnie od poziomu zawodowego i
potrzeb osoby, która je stosuje. Natomiast "wydumanej teorii" tam nie ma
żadnej.
Jeśli skończyłeś informatykę, i tym się głównie zajmujesz, to prawie
wszystko poza analizą obwodu RC i analizą układów z wymuszeniem
sinusoidalnie zmiennym będzie Ci się zapewne wydawać wydumane i zbędne.

Zacznij od książek dla technikum, tam znajdziesz elementarne prawdy, bez
wnikania co, jak i dlaczego. Jak Ci czegoś zabraknie, sięgniesz do
skryptów PW + ksiązek pana Żakowskiego i spółki.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Su-27, pytanie


Witam!
Tak szybko i oglednie to chodzi o ten dlugi, lukowaty, przykadlubowy
"naplyw" na skrzydlo (teraz prosciej: pasmo zaczynajace sie na wysokosci
kabiny, ni to jeszcze kadlub, ni to juz skrzydlo ). To cos ma taka
wlasciwosc, ze powoduje powstanie wirów na skrzydle które podnosza jego
sprawnosc (dlatego tak ladnie lata na duzych katach natarcia). Szczególowo
zjawisko opisano w Przegladzie Konstrukcji Lotniczych z Su27 i MiG29.
pozdr

| wyczytalem niedawno, ze Su-27 to mysliwiec z "platem pasmowym", tutaj
| pytanie- co to jest ten plat pasmowy?
| niestety poszukiwania w sieci nie daly rezultatow(wszedzie sa wzmianki
| o tym placie, ale nigdzie nie ma dokladniejszego info)


W sumie to sprawa nie lezy w gestji wygladu.
Sprawa jest troche zawila a zeby ja tu opisac trzebaby przepisac kilka rozdzialow z
kilku ksiazek.
Ew. polecam wyklady z Aerodynamiki 2 na Wydziale Mechanicznym Energetyki i Lotnictwa.
Wczesniejsze zaznajomienie suie z matematyka wyzsza wymagane.
pozdr.
patyk

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: PRAWDA raz jeszcze.


matjas wrote:
| Przestrzen moze byc zakrzywiona w 4-tym wymiarze przestrzennym, np. jak
| kartke papieru zwiniemy w rulonik a pozniej skleimy konce (obwarzanek).
| I dla 2-wymiarowej istoty kartka jest czalym wszechswiatem, gdzie
| mozna isc w jedna strone i powrocic do punktu wyjscia. Tak samo moze
| byc dla nas, ale kto potrafi sobie wyobrazic taka figure :)
I o to chodzi! Czy w ogole istnieje taka figura ?


Oczywiscie, ze istnieje, jak rowniez 10 wymiarowe czy nawet 10000 wymiarowe
hiperkule. Tylko my tego nie potrafimy sobie wyobrazic, tylko przedstawic
za pomoca wzoru matematycznego. Nawet na ekmonomi uzywaja wielowymiarowych
przestrzenie do opisywania akcji itp. rzeczy.


Poza tym chyba raczej bryla niz figura co ?


Raczej hiperbryla, ale to tylko szczegol, ktory nie ma najmniejszego
znaczenia,
ale dzieki za uwage.


| Matematycznie jest to wykonywalne i dawno udowodnione przez Riemanna.
Uuu, nie wiedzialem, moze przyblizysz cos wiecej, niekoniecznie na grupe,
moze byc na priva :)


Wez sobie byle jaka ksiazke do analizy matematycznej i tam jest wrzystko
wyjasnione.
Duzy wklad mial w to nasz slynny matematyk Banach, ktory wprowadzil przestrzen
metryczna, ktora jest unormowana, zupelna i teraz nazywamy ja przestrzenia
Banacha.
To tylko matematyka wyzsza.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: o TW


On Sun, 25 Jun 2000 22:16:25 GMT, "Mike" <mj@poczta.onet.plwrote:

"Arel" <priv@biosys.netwrote in message

. A ty
| chcesz zeby paranaukowcy zrozumieli cos w czym wystepuje potegowanie
| albo pierwiastkowanie? Na tym opiera sie cala paranauka... na
| nieuctwie...

Wole juz nieuctwo niz naukowca któremu sie wydaje ze wszystkie rozumy
pozjadal a nie potrafi zrozumiec prostych spraw.


Gdzie napisalem, ze pozjadalem wszystkie rozumy? A prostych spraw
(potegowania i pierwiastkowania) ty nie rozumiesz, sam to napisales...


Jesli ktos do wyliczania
ruchu po prostej uzywa prawa pitagorasa to sorry ale jak dla mnie to jest
tylko marnowanie czasu.


Chyba ze wystepuje tam trojkat prostokatny.


Poza tym do problemu który przedstawilem nie jest
potrzebne nic poza dodawaniem i odejmowaniem.


Twoim zdaniem wystarczy, co nie oznacza ze tak jest naprawde.
Juz samo twoje twierdzenie, ze zastosowanie prostych dzialan i tw.
pitagorasa jest matematyka wyzsza swiadczy o tobie i twojej wiedzy, i
to nie najlepiej. Zrozumialbym gdyby Delfino zastosowal calki,
rachunek rozniczkowy, czy macierzowy. Ale podstawowe dzialania ktore
znaja dzieci z podstawowki?
Miej wiec pretensje do siebie za swoje wpadki a nie oskarzaj innych.

Tak przy okazji. Jezeli wystarczy dodawanie i odejmowanie to udowodnij
to i przeprowadz to samo wyprowadzenie... ale pamietaj: TYLKO
DODAWANIE I ODEJMOWANIE :)))

Arel.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: TESSERACT czyli hiperszescian 4D

aD napisał(a) w wiadomo ci: <360E9B86.9C35@friko6.onet.pl...

zakladam ze pan genialny PETERKA sam u siebie w domu na kalkulatorze
policzyl ze 0 razy nieskonczonosc nie rowna sie zero...
ludzie o czy my to gadamy???
nieskonczonosci nikt z nas nie potrafi sobie wyobrazic wiec co tu duzo
gadac o mnozeniu nieskonczonosci...
chcialem tylko pokazac ze trudno jest budowac jakiekoliwek teorie na
czyms co nie istnieje lub czego nie da sie pojac....


Zaczynasz powoli wnerwiac mnie swoim nieuctwem matematycznym. Dam ci
prosciutka zagadke:
Ile wynosi nieskonczona suma odcinkow z ktorych kazdy ma dlugosc 1/n?
tzn ile wynosi limSIGMA(1/n) przy n zmierzajacym do nieskonczonosci?
Zreszta zapytaj belfra od matematyki czy nieskonczonosc razy zero rowne jest
zero. Powinien podac ci mase przykladow (granice) ktora wskazuja na inny
wynik. Wkurzyles mnie straszliwie!!!!! Powtorz matematyke ze sredniej
szkoly. Wystarczy II klasa....To wcale nie jest matematyka wyzsza!
PETERKA

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: WZORY LORENZA


Jarosław Buryk <bu@if.pw.edu.plwrote:
PETERKA wrote:
| Jeszcze pojawi sie tu matematyka wyzsza, ale bedzie to teoria grup. Moze
| byc?
| PETERKA

Czekam z niecierpliwoscia .


Ja tez. I odpisz mi na ten watek o wieku wszechswiata jak prosic mozna
;)


--
Pozdrawiam
J.Buryk
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
W poszukiwaniu rozwiazania problemu najbardziej pomocna jest znajomosc
odpowiedzi.


--
pozdrawiam,
Jarek

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: dieslem na "barszcz"
ja mam znajomego ktory pracuje przy opale i wyjasnil mi wszystkie
watpliwosci z "tym" zwiazane.TZN.jest to zwykly ON z tym ze zabarwiony na
czerwono i bez akcyzy.Temperatura wytrancania parafiny -29st.C wiec jak na
nasze warunki nic w zimie nie cza lac!! A co do mixolu...hmm... podobno
chodzi o VW i jemu podobne (lopatkowa pompa wtryskowa,merc ma ponoc inne
wykonanie-ale nie bede sie sprzeczal)wiec chodzi o te lopatki a dokladniej o
obudowe pompy po ktorej to pracuje... tak wiec widzialem pompe wtryskowa VW
PASSATA po 100kkm na czystym opale i roznila sie od "zwyklej" tym ze w
srodku byla brazowa... i chyba tylko o to chodzi.Ja zrobilem juz Golfem ze
40kkm i wsio OK,
PSregeneracja pompy kosztuje ~300 zl,wtryski ~300zl wiec nawet jesli by sie
to mialo spier... to i tak po 6 tankach do pelna sie zwraca ,MATEMATYKA
WYZSZA :)))
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: [rel] Nocki przed reorganizacja...
Mareczek <mpaw_wywa@kolej.szczecin.plnapisał(a) był(a), co następuje:


| Ta linia powinna jezdzic tylko w robocze, od 6 do 18, bo dluzej nie ma
| sensu.
Wg mojego projekty te 54 ktore by jechalo przez Fioletowa...


Oj, nie zgodzę się. Wzdłuż tego odcinka Kolorowych Domów położona jest
przecież spora część Osiedla Bukowego. Zdaniem ZDiTMu, jak dotąd miała tam
sens komunikacja nawet w nocy, a to już o czymś świadczy. Już prędzej
wariant "na skróty" (czyli przez Pszenną, jak obecne 54) mógłby zostać
przycięty.


| Ale nie z tą samą nazwą!

A czemu nie?


Bo to nie ta sama linia przecież.


| Tu jeszcze nie GOP!

A czemu mialby nie byc?? ;)) Z reszta juz jest - vide nocki i 529....


Nie przesadzaj. Mamy jedynie torowiska a' la GOP. ;-)


Ile wiecej, 3 wozokm na jedno kolko??


Ok. 1 w jedną stronę (2 na kółko) - zatem już wkracza ZDiTM i matematyka
wyższa. ;-P

pzdr.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: PROPOZYCJA: pl.sci.matematyka.rozszerzona (nowa grupa)


Łukasz Kalbarczyk wrote:
| -----------------RFD--(Request for Discussion)------------------

|  Nazwa grupy: pl.sci.matematyka.rozszerzona

Nazwa IMHO niezbyt szczęśliwa, zresztą kryterium wyodrębnienia też. Ja
bym wolał stworzyć coś na wzór sci.math.research, np.

pl.sci.matematyka.research
pl.sci.matematyka.badania
pl.sci.matematyka.moderowana
pl.sci.matematyka.naukowa
pl.sci.matemakyka.badawcza


ja bym proponowal jednak pl.sci.matematyka.wyzsza


| Krotki opis: Zagadnienia matematyki wyzszej lub ciekawej.

Co to jest matematyka ciekawa? Pamiętaj, że dla niektórych pojęcie
ciągłości, granicy, czy pochodnej to już matematyka wyższa. Ja


a wlasciwie czy aby na pewno nie jest?


A czy nie da się dążyć do zamiany (podziału!) pl.sci.matematyka na
pl.sci.matematyka.szkolna, pl.sci.matematyka.studia i
pl.sci.matematyka.*** (proponowana wyżej)? Tak jak pl.rec.travel
przekształciło się w pl.rec.turystyka.tramping i
pl.rec.turystyka.zorganizowana? Nie wiem, jak to się technicznie robi...


Ja tez jestem za takim podzialem.

Ale odnosnie obecnej propozycji tez mowie TAK.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Kwasne interesy c.d.
Dnia Sun, 13 May 2007 00:00:48 +0200, skx napisał(a):

[...]


| Proszę mnie nie łączyć z linuksiarzami.

Tak z ciekawości -- rzeczywiście macie tam same "abstrakcyjne"
przedmioty? Nie wykładają Wam np. podstaw administracji unixem czy
podobnych?


Mam kumpla na UJtowskiej i on w zasadzie ciągle rozkracza się gdzieś
pomiędzy matematyką wyższą, a algorytmami na wysokim poziomie abstrakcji.
Nawet gdy pisał coś w Javie to chodziło przede wszystkim o sam koncept
programowania obiektowego.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Kwasne interesy c.d.

Michał Gancarski wrote:
Dnia Sun, 13 May 2007 00:00:48 +0200, skx napisał(a):

[...]

| Proszę mnie nie łączyć z linuksiarzami.
| Tak z ciekawości -- rzeczywiście macie tam same "abstrakcyjne"
| przedmioty? Nie wykładają Wam np. podstaw administracji unixem czy
| podobnych?

Mam kumpla na UJtowskiej i on w zasadzie ciągle rozkracza się gdzieś
pomiędzy matematyką wyższą, a algorytmami na wysokim poziomie abstrakcji.
Nawet gdy pisał coś w Javie to chodziło przede wszystkim o sam koncept
programowania obiektowego.


Ale akurat Ci to żywcem pierwszy raz dotykają klawiatury na n-tym roku
bo wypadałoby coś zaimplementować, i ostatni raz dotykają klawiatury na
tym samym roku, bo dość się już w życiu naimplementowali.

Pozdrawiam
Michał

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Kwasne interesy c.d.
pl.pregierz.getSenderByName("*Michał Gancarski*").quote();


| Tak z ciekawości -- rzeczywiście macie tam same "abstrakcyjne"
| przedmioty? Nie wykładają Wam np. podstaw administracji unixem czy
| podobnych?

Mam kumpla na UJtowskiej i on w zasadzie ciągle rozkracza się gdzieś
pomiędzy matematyką wyższą, a algorytmami na wysokim poziomie abstrakcji.
Nawet gdy pisał coś w Javie to chodziło przede wszystkim o sam koncept
programowania obiektowego.


Nas uczą inżynierii oprogramowania, a nie dłubania w konfiguracji demonów.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Produkcję debili...

Użytkownik "Marcin 'Igor' Wieczorek" <gu@if.you.can.comnapisał w
wiadomości


| Ale ja tego nie neguję :) - matematyka jest w szkole potrzebna,
pytanie
| tylko na jaki stopniu zaawansowania.
Najlepiej 2+2 i dość bo reszta z trudna? :P


Na poziomie sześciu klas szkoły podstawowej. Potem, jeżeli ktoś nie chce
się uczyć matematyki, niech idzie do szkoły, w której jej nie ma.


Gratuluję szerokich horyzontów myślowych. Właśnie zniknąłeś wszystkie
nauki ścisłe wraz z przemysłem, rzemiosłem, techniką wszelaką i
cholera
wie z czym jeszcze.


Ale czy każdy musi się tego uczyć? Jestem jak najbardziej za tym, aby w
technikach i liceach ścisłych w liceum była nawet matematyka wyższa*, bo
przecież przyszli technicy i inżynierowie muszą być dobrze wykształceni.
Ale jeżeli komuś całkowicie wystarczą podstawy algebry z podstawówki,
może sobie spokojnie uczyć się w szkole, gdzie do matematyki się nie
wraca.

*Tak, znam twierdzenie Ulama o tym, że matematyka wyższa jest
łatwiejsza, tylko dzieci uczy się od złej strony :8]

Pozdrawiam

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Koło ratunkowe - więcej matematyki?


Chodzi o to, aby przekazywać wiedzę która może się przydać w życiu
każdego człowieka. Matematyka i cyferki ćwiczą umysł więc trzeba sie
jej
uczyć w szkole. Ale zdecydowanie więcej wykształconych obywateli
będzie
wypełniało PITa, brało kredyt czy inwestowało kasę, niż obywateli
liczących w pracy całki, pochodne i pole koła.


Oczywiście. Dlatego też całek, pochodnych, macierzy i całej reszty
należy uczyć głównie w dobrych szkołach, do których będą szli
obywatele zamierzający iść na studia techniczne bądź inne wymagające
rzeczowej metodologii, ewentualnie osoby żywotnie zainteresowane
innymi studiami (np.: mnie matematyka wyższa bardzo przydała się na
filologii). Przeciętny obywatel może iść do jakiejś szkoły zawodowej,
gdzie nauczy się przede wszystkim rzeczy praktycznych (czyli zawodu i
innych związanych z tym rzeczy).

Poza tym, moglibyśmy wprowadzić do szkół przedmiot poświęcony
praktycznym podstawom prawa, ekonomii i wypełnianiu PITów, ale co
będziemy kopiować "gópich hamerykanów".

Pozdrawiam

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Matematyka


stokrotka wrote:
Ładne, tylko te argumenty są za trudne dla humanistów.
Do humanisty trzeba mówić językiem prostym: DO ŁOPATY.


Z tego, co mi wiadomo, matematyka wyższa wchodzi w zakres nauk
humanistycznych.

Pozdrawiam

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Matematyka
On Thu, 22 Dec 2005 00:01:48 +0100, Cezar Matkowski  


<gorgi@poczta.neostrada.plwrote:
stokrotka wrote:
| Ładne, tylko te argumenty są za trudne dla humanistów.
| Do humanisty trzeba mówić językiem prostym: DO ŁOPATY.

Z tego, co mi wiadomo, matematyka wyższa wchodzi w zakres nauk
humanistycznych.


Bo i człek odwołujący się do tradycji humanistycznych nie może przyznawać  
z dumą, że nie obchodzą go "te cyferki i wykresiki". Matematyka jest  
elementem humanizmu.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wszystkowiedzących z tej grupy
On Feb 28, 5:06 am, Rafał <nie.zgadni@spamerze.z.twwrote:


"Zapomniał wół jak cielęciem był" - to powiedzenie pasuje jak ulał do
tych fachowców z pewnego wątku, w którym probuja udowodnić jacy oni są
wspaniali, bo znają amtematykę wyższą, którą....


Matematyka na poziomie 5 klasy podstawówki to matematyka wyzsza ;-)
Dzieki za ROTFL-a z samego rana ;-)

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wszystkowiedzących z tej grupy
Użytkownik Bart Ogryczak napisał:


On Feb 28, 5:06 am, Rafał <nie.zgadni@spamerze.z.twwrote:

| "Zapomniał wół jak cielęciem był" - to powiedzenie pasuje jak ulał do
| tych fachowców z pewnego wątku, w którym probuja udowodnić jacy oni są
| wspaniali, bo znają amtematykę wyższą, którą....

Matematyka na poziomie 5 klasy podstawówki to matematyka wyzsza ;-)
Dzieki za ROTFL-a z samego rana ;-)


Przecież można otrzymać wynik np. 344 * 245 bez używania mnożenia.
Należy tylko 245 razy dodać 344 do siebie.
Na podstawie tego można napisać krótki program, który uwolni nas od
liczenia na kartce.
np.

begin
wynik := 0;
for i in 1..245 loop wynik = wynik + 344; end loop;
end;

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Popieprzone mohery...
Rafał pisze:


Tym gorzej dla niej i dla waszych debilizmów, jakoby wyższa matematyka w
szkole średniej miała czemuś służyć...


W sumie nie tylko matma niczemu nie sluzy. Niczemu nie sluzy tez
historia, wos, wf, geografia, chemia, fizyka, biologia... A polski? Phiii.
Najlepiej, zeby w polskich szkolach srednich uczyli praktycznych rzeczy,
czyli angielskiego i niemieckiego oraz zmywania naczyn, podcierania
tylkow, obslugi wozkow widlowych i kas fiskalnych. To sa praktyczne
rzeczy, ktore uczynia nas europejczykami, a nie jakas tam matematyka
wyzsza dla moherow. :

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Popieprzone mohery...


Heming wrote:
Rafał pisze:

| Tym gorzej dla niej i dla waszych debilizmów, jakoby wyższa matematyka
| w szkole średniej miała czemuś służyć...

W sumie nie tylko matma niczemu nie sluzy. Niczemu nie sluzy tez
historia, wos, wf, geografia, chemia, fizyka, biologia... A polski? Phiii.
Najlepiej, zeby w polskich szkolach srednich uczyli praktycznych rzeczy,
czyli angielskiego i niemieckiego oraz zmywania naczyn, podcierania
tylkow, obslugi wozkow widlowych i kas fiskalnych. To sa praktyczne
rzeczy, ktore uczynia nas europejczykami, a nie jakas tam matematyka
wyzsza dla moherow. :


Jego chyba ktoś bił w postawówce suwakiem logarytmicznym zamiast linijką...

Michał

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Popieprzone mohery...
Heming pisze:


| Tym gorzej dla niej i dla waszych debilizmów, jakoby wyższa matematyka
| w szkole średniej miała czemuś służyć...
W sumie nie tylko matma niczemu nie sluzy. Niczemu nie sluzy tez
historia, wos, wf, geografia, chemia, fizyka, biologia... A polski? Phiii.
Najlepiej, zeby w polskich szkolach srednich uczyli praktycznych rzeczy,
czyli angielskiego i niemieckiego oraz zmywania naczyn, podcierania
tylkow, obslugi wozkow widlowych i kas fiskalnych. To sa praktyczne
rzeczy, ktore uczynia nas europejczykami, a nie jakas tam matematyka
wyzsza dla moherow. :


Ale mam prośbę - swoje temaciki (bzdurne zresztą) - uprawiaj w swoich
tematach, swoich wątkach.
Wątek o popieprzonych moherach - zostaw czysty i nie ubrudzony swoimi
bzdurnymi teoriami.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Popieprzone mohery...
Michał Dwużnik pisze:


Heming wrote:
| Tym gorzej dla niej i dla waszych debilizmów, jakoby wyższa
| matematyka w szkole średniej miała czemuś służyć...
| W sumie nie tylko matma niczemu nie sluzy. Niczemu nie sluzy tez
| historia, wos, wf, geografia, chemia, fizyka, biologia... A polski?
| Phiii.
| Najlepiej, zeby w polskich szkolach srednich uczyli praktycznych
| rzeczy, czyli angielskiego i niemieckiego oraz zmywania naczyn,
| podcierania tylkow, obslugi wozkow widlowych i kas fiskalnych. To sa
| praktyczne rzeczy, ktore uczynia nas europejczykami, a nie jakas tam
| matematyka wyzsza dla moherow. :
Jego chyba ktoś bił w postawówce suwakiem logarytmicznym zamiast linijką...


ciebie chyba biała gumową pałą nasuwali, ale i tak za mało...

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Popieprzone mohery...
Dnia Sat, 07 Jun 2008 21:02:13 +0200, Rafał napisał(a):


Heming pisze:
| Tym gorzej dla niej i dla waszych debilizmów, jakoby wyższa matematyka
| w szkole średniej miała czemuś służyć...
| W sumie nie tylko matma niczemu nie sluzy. Niczemu nie sluzy tez
| historia, wos, wf, geografia, chemia, fizyka, biologia... A polski? Phiii.
| Najlepiej, zeby w polskich szkolach srednich uczyli praktycznych rzeczy,
| czyli angielskiego i niemieckiego oraz zmywania naczyn, podcierania
| tylkow, obslugi wozkow widlowych i kas fiskalnych. To sa praktyczne
| rzeczy, ktore uczynia nas europejczykami, a nie jakas tam matematyka
| wyzsza dla moherow. :

Ale mam prośbę - swoje temaciki (bzdurne zresztą) - uprawiaj w swoich
tematach, swoich wątkach.
Wątek o popieprzonych moherach - zostaw czysty i nie ubrudzony swoimi
bzdurnymi teoriami.


Ej, ale czemu w innych wątkach podpisujesz się "gazebo" zamiast, nie wiem,
"Rafał86"?

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Popieprzone mohery...

Rafał wrote:
Michał Dwużnik pisze:
| Heming wrote:
| Tym gorzej dla niej i dla waszych debilizmów, jakoby wyższa
| matematyka w szkole średniej miała czemuś służyć...
| W sumie nie tylko matma niczemu nie sluzy. Niczemu nie sluzy tez
| historia, wos, wf, geografia, chemia, fizyka, biologia... A polski?
| Phiii.
| Najlepiej, zeby w polskich szkolach srednich uczyli praktycznych
| rzeczy, czyli angielskiego i niemieckiego oraz zmywania naczyn,
| podcierania tylkow, obslugi wozkow widlowych i kas fiskalnych. To sa
| praktyczne rzeczy, ktore uczynia nas europejczykami, a nie jakas tam
| matematyka wyzsza dla moherow. :
| Jego chyba ktoś bił w postawówce suwakiem logarytmicznym zamiast
| linijką...

ciebie chyba biała gumową pałą nasuwali, ale i tak za mało...


Projekcje sobie zostaw.

Michał

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wazelinuję geeków - nie tylko komputerowych
Takich jak (dla przykładu - z pręgierza - cóż, ci akurat komputerowi):
http://chmurka.net/
http://lukasz.proszek.info/

I setki innych... Znalazło by się ich naprawdę wielu tutaj i w innych
miejscach.

Mam oczywiście na myśli ludzi, którzy pomimo młodego wieku bardzo dobrze
znają się na naukach ścisłych i biegle posługują się matematyką wyższą,
technikami programistycznymi etc. (można by tu wymienić wiele innych
zdolności - do wyboru) i sporo już osiągnęli w tych dziedzinach.

Przy takich osobach czuję się jak ktoś upośledzony umysłowo. Takim ludziom
mogę się jedynie kłaniać w pas. Chwała wam!

Jednocześnie piętnuję siebie za to, że jestem po prostu słaby mentalnie w
porównaniu z takimi ludźmi - dobrze czasami brutalnie uświadomić sobie stan
faktyczny i wyraźniej poznać prawdę o sobie, chociaż to bardzo bolesne
przeżycie.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wazelinuję geeków - nie tylko komputerowych
Ktoś (Marcin Ciesielski, a któżby! ;-) ) wyklepał:

Mam oczywiście na myśli ludzi, którzy pomimo młodego wieku bardzo dobrze
znają się na naukach ścisłych i biegle posługują się matematyką wyższą,
technikami programistycznymi etc. (można by tu wymienić wiele innych
zdolności - do wyboru) i sporo już osiągnęli w tych dziedzinach.

Przy takich osobach czuję się jak ktoś upośledzony umysłowo. Takim ludziom
mogę się jedynie kłaniać w pas. Chwała wam!

Jednocześnie piętnuję siebie za to, że jestem po prostu słaby mentalnie w
porównaniu z takimi ludźmi - dobrze czasami brutalnie uświadomić sobie stan
faktyczny i wyraźniej poznać prawdę o sobie, chociaż to bardzo bolesne
przeżycie.


E no, nie przesadzaj, nie wszyscy mogą być geniuszami. Możesz ich
ewentualnie wazelinować za to, że im się chce rozwijać, a bolesne to
może być uświadomienie sobie, że jest się naprawdę po drugiej stronie
skali - ale to mało komu nie grozi! :)

Pozdrawiam
M.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wazelinuję geeków - nie tylko komputerowych

"Marcin Ciesielski" <mkciesiel@op.nospam.pl


I setki innych... Znalazło by się ich naprawdę wielu tutaj i w innych
miejscach.
Mam oczywiście na myśli ludzi, którzy pomimo młodego wieku bardzo dobrze
znają się na naukach ścisłych i biegle posługują się matematyką wyższą,
technikami programistycznymi etc. (można by tu wymienić wiele innych
zdolności - do wyboru) i sporo już osiągnęli w tych dziedzinach.
Przy takich osobach czuję się jak ktoś upośledzony umysłowo. Takim ludziom
mogę się jedynie kłaniać w pas. Chwała wam!
Jednocześnie piętnuję siebie za to, że jestem po prostu słaby mentalnie w
porównaniu z takimi ludźmi - dobrze czasami brutalnie uświadomić sobie
stan
faktyczny i wyraźniej poznać prawdę o sobie, chociaż to bardzo bolesne
przeżycie.


tys rzeczywiscie jest pierdolniety. amen

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wazelinuję geeków - nie tylko komputerowych
Marcin Ciesielski napisał(a):


Takich jak (dla przykładu - z pręgierza - cóż, ci akurat komputerowi):
http://chmurka.net/
http://lukasz.proszek.info/

I setki innych... Znalazło by się ich naprawdę wielu tutaj i w innych
miejscach.

Mam oczywiście na myśli ludzi, którzy pomimo młodego wieku bardzo dobrze
znają się na naukach ścisłych i biegle posługują się matematyką wyższą,
technikami programistycznymi etc. (można by tu wymienić wiele innych
zdolności - do wyboru) i sporo już osiągnęli w tych dziedzinach.

Przy takich osobach czuję się jak ktoś upośledzony umysłowo. Takim ludziom
mogę się jedynie kłaniać w pas. Chwała wam!

Jednocześnie piętnuję siebie za to, że jestem po prostu słaby mentalnie w
porównaniu z takimi ludźmi - dobrze czasami brutalnie uświadomić sobie stan
faktyczny i wyraźniej poznać prawdę o sobie, chociaż to bardzo bolesne
przeżycie.


Postudiuj sobie na jakiejś polibudzie. Przejdzie Ci.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wazelinuję geeków - nie tylko komputerowych
Człowiek podpisany jako "Marcin Ciesielski" napisał:


Takich jak (dla przykładu - z pręgierza - cóż, ci akurat komputerowi):
http://chmurka.net/
http://lukasz.proszek.info/
I setki innych... Znalazło by się ich naprawdę wielu tutaj i w innych
miejscach.
Mam oczywiście na myśli ludzi, którzy pomimo młodego wieku bardzo dobrze
znają się na naukach ścisłych i biegle posługują się matematyką wyższą,
technikami programistycznymi etc. (można by tu wymienić wiele innych
zdolności - do wyboru) i sporo już osiągnęli w tych dziedzinach.
Przy takich osobach czuję się jak ktoś upośledzony umysłowo. Takim ludziom
mogę się jedynie kłaniać w pas. Chwała wam!
Jednocześnie piętnuję siebie za to, że jestem po prostu słaby mentalnie w
porównaniu z takimi ludźmi - dobrze czasami brutalnie uświadomić sobie
stan faktyczny i wyraźniej poznać prawdę o sobie, chociaż to bardzo
bolesne przeżycie.


chłopak jaja sobie robi a naiwni się nabierają :)

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Studia na UW


A.L. wrote:
Znajomy czlowiek prowadzi projekty w duzej firmie informatycznej. Loco
Warszawa. Ma facetow o takich dziwnych tytulach: projektant, analityk,
architekt, tester. Programistow ma tez. I oni wlasnie pisza programy.
Pod dyktando projektanta i architekta. Do ktorego to programowania
znajomosc matematyki jest potrzebna w takim stopniu jak dla
poslugujacych sie telefonem komorkowym znajomosc fizyki ciala stalego.


Primo te studia przygotowują właśnie do pracy projektanta / architekta.
Jaki to program? Z jakiej dziedziny?
Ty chyba nie do końca wiesz czym jest matematyka wyższa. To nie całki i
wielomiany. Matematyka to także tak fundamentalna sprawa jak
kombinatoryczne zliczanie i związany z nim rachunek prawdopodobieństwa.
Właściwie co bym nie napisał - cały dział Matematyki Dyskretnej jest
właściwie fundamentalny dla kompletnego programisty.

Skoro jesteś taki pewien siebie i tej niepotrzebnej matematyki, to może
zdradzisz mi czemu w konkursach typu TopCoder czy różnych olimpiadach
wygrywają absolwenci studiów o właśnie silnie matematycznym profilu i
czemu osoby wychodzące z MIMUW znające się głównie na matmie i
algorytmice są takie atrakcyjne na rynku. Bo próbujesz wykazać, że
właściwie ta matma jest niepotrzebna i jakieś 2 lata tych studiów to
zmarnowany czas :]

pozdrawiam,
Kosu

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: informatyka - studia II stopnia - wrocław


Jacek Popławski <jp@interia.plwrote:
SOCAR pisze:
| Jeżeli masz na myśli matematyke na poziomie 2+2 lub 1and1=1 to rzeczywiśćie
| bez znajomości takiej "matematyki" nie da się. Jednak każdy ze studentów na
| PWR musi przejść przez Analizę Matematyczną i Algebrę, którą następnie
| wykorzystuje się w 3% w przyszłym zawodzie

A co wykorzystuje się w tym przyszłym zawodzie?


Teraz to się nazywa matematyka wyższa i takowej nie ma na USM :P

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: informatyka - studia II stopnia - wrocław
SOCAR pisze:


Tak, tylko że z własnego doświadczenia wiem że matematyka wyższa rzadko


Ja tylko miałem na myśli, że nie lubiąc matematyki nie można zostać
dobrym programistą. Nie lubiąc matematyki nie warto iść na studia
informatyczne. Może nie rozumiecie, że nie każdy kto potem pracuje "w
IT" musi być po informatyce.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Granice wyobraźni 2


Wojtek wrote:
Ok 38 do 40 razy 1500 m. (~ 60 km)

Odleglosc Slonce-Ziemia to 1 j.a. (jednostka astronomiczna), a srednia
promien orbity Plutona to 39.529 j.a.

Znam to (lub podobne) porownanie od dziecka i juz mnie ten ogrom pustki tak
nie szokuje. A to przy okazji odpowiedz na pytanie o granice wyobrazni -
zawsze mozna je poszerzyc alegoria lub matematyka :)

Pozdrawiam
borkowsk


Porównanie jest z książki Ditfurtha "Dzieci wszechświata". Jest to
świetna pozycja, która bardzo inspiruje, do twórczego działania i myślenia.
Co do podobnych porównań, to dalej można sobie wyobrazić, że skoro
Pluton jest w odległości 60 km (ile trwałaby taka podróż?), to
najbliższa nam gwiazda Proxima Centauri byłaby gdzieś w okolicy
księżyca, czyli mniej więcej 385 000 kilometrów (!) Tak daleko to już
chyba nie polecimy. Poza tym ewolucja wcale nie przystosowała nas do
opuszczania Ziemi, więc jak tu explorować? niemniej jednak jest to
bardzo ciekawe doświadczenie myślowe. Ciekawe też jest to, że gdyby nie
było naszego księżyca, to ludzkość i wogóle wszelkie życie na Ziemi
bardzo szybko by wyginęło...

A co do "protezy" wyobraźni pod postacią matematyki, to ciężko sobie
nawet wyobraźić, że obwód koła podzielony, przez jego średnice może dać
liczbę nieskończoną. A to dopiero podstawówka. Matematyka wyższa jest
wogóle niewyobrażalna. A jeśli nawet, to i tak stoi na granicy...

Pozdrawiam.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: ESEB
Dnia Wed, 3 Aug 2005 09:33:00 +0000 (UTC), quasi-biolog napisał(a):

1)Podtrzymuje moje zdanie o Zycinskim i Hellerze
sa hipokrytami! Istnieja dwie alternatywy ewolucja
albo kreacja i jedno jest prawdzie a drugie falszywe
lub odwrotnie.

Jesli zaszla ewolucja i znajda sie kiedys
na to ostateczne dowody Bog okaze sie bytem nadmiarowym.

Skoro Zycinski i Hweller widza takie dowody to powinni
przestac udawac kogos tim nie sa CHRZESCIJAN!

2)"Matematyka ewolucji" Hoyla nie jest ksiazka popularnonaukowa
to matematyka wyzsza. Ja do jej analizowania zatrudnilem dwu
korepytatorow matematykow ( w tym specjaliste od hodowli).

3)Nie wyrywam z kontekstu zadnych wypowiedzi Hoffmana podaje
zrodla mozesz sprawdzic.

4)Dlaczego sadzisz ,ze moja prosta i statystyczna weryfikacja
neutralnej ewolucji pseudogenu (jakiegos genu ktory lezy w
genomie jako smiec) jest BELKOTEM?? Nie rozumiesz co sie do ciebie
pisze czy nie przyjmujesz do wiadomosci?? A moze sie po prostu
popisujesz??
Napisales ,ze nie da sie przewidziec jakie mutacje zajda w genie nie
poddanym na bierzaco selekcji naturalnej. Ja ci napisalem ,ze sie da
i uzylem prostego argumenty ze statystyki;

95% to mutacje zle
5% ty mutacje dobre

Pseudogen ewoluujacy i nie poddany selekcji skumuluje 100%
mutacji czli i te 5% dobrych i 95% zlych.

Mutacje zle zaleja dobre.

Gdzie ty tu widzisz belkot!!??

5)Odpisze ci jak przerobie tony tekstu ktorw
mi przyslales.

pzdr;
KING

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Podręcznik ekonomii
Dzien dobry!

Jaki podrecznik ekonomii byscie polecili samoukowi? Chodzi mi o ksiazke, ktora
daje ogolne pojecie zasad dzialania gospodarki (zarowno makro, jak i mikro).
Mila widziana bylaby spora liczba przykladow. Zalezy mi na szerokim spojrzeniu
na ekonomie (czyli ksiazka nie ma sie skupiac na jednym problemie) i jej
historie. W ksiazce moze byc wykorzystywana matematyka wyzsza (jestem
matematykiem, wiec nie ma problemu).

Wielkie dzieki za odpowiedzi.

Pozdrawiam,
DS.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Podręcznik ekonomii
Dnia Tue, 21 Nov 2006 10:31:20 +0000 (UTC), Damian Sobota napisał(a):


Dzien dobry!

Jaki podrecznik ekonomii byscie polecili samoukowi? Chodzi mi o ksiazke, ktora
daje ogolne pojecie zasad dzialania gospodarki (zarowno makro, jak i mikro).
Mila widziana bylaby spora liczba przykladow. Zalezy mi na szerokim spojrzeniu
na ekonomie (czyli ksiazka nie ma sie skupiac na jednym problemie) i jej
historie. W ksiazce moze byc wykorzystywana matematyka wyzsza (jestem
matematykiem, wiec nie ma problemu).

Wielkie dzieki za odpowiedzi.


http://jim.com/econ/contents.html

To nie jest standardowy podręcznik do mikro/makro. Raczej coś, co nauczy
Cię odpowiedniego spojrzenia na problemy ekonomii poprzez odrzucenie
popularnych ekonomicznych mitów. Nauczysz się więc i bardzo wiele (sposób
myślenia) i bardzo niewiele, bo nie znajdziesz np. opisu modelu IS/LM czy w
ogóle ujęcia zmatematyzowanego. Potem zabierz się za jakiś podręcznik, by
łyknąć bardziej "akademickiego" i mainstreamowego ujęcia. Z mikro polecam
Variana, z makro Barro. Nie są może dla całkowitych nowicjuszy ale dasz
radę. Acha, nie miej złudzeń, że nauczysz się w ten sposób ekonomii.
Ekonomii można się co najwyżej uczyć, nauczyć się nie da :-)

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Podręcznik ekonomii
Damian Sobota napisał(a):


Dzien dobry!

Jaki podrecznik ekonomii byscie polecili samoukowi? Chodzi mi o ksiazke, ktora
daje ogolne pojecie zasad dzialania gospodarki (zarowno makro, jak i mikro).
Mila widziana bylaby spora liczba przykladow. Zalezy mi na szerokim spojrzeniu
na ekonomie (czyli ksiazka nie ma sie skupiac na jednym problemie) i jej
historie. W ksiazce moze byc wykorzystywana matematyka wyzsza (jestem
matematykiem, wiec nie ma problemu).


Nie miałem zbyt wielu książek w łapach, ale z tego co czytałem to polecam:
- Begg, Fischer, Dornbusch - Mikroekonomia (makro już mniej...),
- Milewski - Podstawy Ekonomii (chyba lepsze na początek).

Te książki są też polecane przez wykładowców, więc myślę, że będą
odpowiednie ;-) Jeśli znasz angielski to baaardzo polecam wykłady audio
z TTC: http://www.teach12.com/teach12.asp?ai=16281
W pewnym momencie przestałem chodzić na wykłady na swojej uczelni i
opierałem się już tylko na tym + książki ;-)

/tattva

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Podręcznik ekonomii


Dzien dobry!

Jaki podrecznik ekonomii byscie polecili samoukowi? Chodzi mi o ksiazke,
ktora
daje ogolne pojecie zasad dzialania gospodarki (zarowno makro, jak i
mikro).
Mila widziana bylaby spora liczba przykladow. Zalezy mi na szerokim
spojrzeniu
na ekonomie (czyli ksiazka nie ma sie skupiac na jednym problemie) i jej
historie. W ksiazce moze byc wykorzystywana matematyka wyzsza (jestem
matematykiem, wiec nie ma problemu).

Wielkie dzieki za odpowiedzi.

Pozdrawiam,
DS.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -
http://www.gazeta.pl/usenet/


Do mikro proponuje Rekowskiego, a do makro troszkę już nienajnowszą
Balickiego (pod redakcją) no i Nasiłowski.

Pozdrawiam,
Michał (AE Poznań)

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Podręcznik ekonomii

Dzien dobry!

Jaki podrecznik ekonomii byscie polecili samoukowi? Chodzi mi o ksiazke,
ktora
daje ogolne pojecie zasad dzialania gospodarki (zarowno makro, jak i
mikro).
Mila widziana bylaby spora liczba przykladow. Zalezy mi na szerokim
spojrzeniu
na ekonomie (czyli ksiazka nie ma sie skupiac na jednym problemie) i jej
historie. W ksiazce moze byc wykorzystywana matematyka wyzsza (jestem
matematykiem, wiec nie ma problemu).

Wielkie dzieki za odpowiedzi.

Pozdrawiam,
DS.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -


http://www.gazeta.pl/usenet/

Polecam podęczniki na: www.fijor.com

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Miano - liczby mianowane


Miano
<ciach
źródło: http://www.spearheadtech.net/slownik/miano


Uważasz, że jeżeli swój bełkot umieścisz na wikipedio podobnej stronie to
zacznie przedstawiać to wartość naukową?


Fizykotronika
<ciach
http://www.spearheadtech.net/#fizykotronika


J.w.?


Czy ktoś z Szanownych Państwa słyszał coś kiedyś o liczbach mianowanych?


Tia, bełkotałes już kiedyś na ten temat.


To podstawa NAUK interdyscyplinarnych powstających "na naszych oczach".
Tu Matematyka Wyższa Królowa nie roztoczyła jeszcze swojej hamującej
władzy.
Rządzi dociekliwość i przemyślany eksperyment.


Rządzisz tu Ty - jedyna osoba na Świecie która uważa to za naukę.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: nauki ksRobaka - ZERO: PUSTKA a PUNKT


ksRobak wrote:

[...]
(dla przykladu w RUCH S.A. "punkt" to miejsce gdzie odbywa sie "sprzedaz
detaliczna"
U Pana Policjanta "punkt" to jednostka dopisana do "konta kierujacego
pojazdem" w specjalnym rejestrze...
 - ale chyba nie o takie punkty Panu chodzi)


Niby masz rację, ale, czy wiesz, że jeśli
aksjomat punktu, jest błędny, to posługujesz
się błędnym narzędziem? Nazywanym geometrią.
Jeśli arytmetyczne 0 jest tylko dookreśleniem pojęcia,
czyli nierzeczywistym tworem, to czy wiesz, czym się posługujesz?
Wiesz.
Dla przykładu: 'matematyka wyższa' już stara się nim nie operować.
Więc?
Dlaczego Ty jeździsz maluchem, kiedy rozdają mercedesy SL!?
ksR się plącze w tym swoim zerze, ale i on niema do końca racji.
W fizyce ten błąd jest łatwiej powielany, bo jest tymbardziej
oparty na 'doświadczeniu', czyli formie całkowicie ułomnej.

Powiedziałbym, szkoda energii ludzkiej na te bzdury,
ale pewnie wybijesz mi oko :-))

'Problem' z kaeseRem, to jego chęć udowodnienia za pomocą
koparki i snopowiązałki, że perła leży na dnie oceanu.
Dlatego tak śmieci, po grupach :-))

Jak zobaczy efekty, to przestanie :-))) gwarantuję.

ett

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: # siatka na BBalonie
"pafau k." <erkaerUSUN@gmail.com


ksRobak zawsze puka dwa razy:
| Matematyka Wyższa Królowa Wszechnauk odpowiedzieć:
| jak to się dzieje, że punkt o nazwie Achilles przemieścił się wzdłuż odcinka
| pokonując drogi połówkowe i znalazł się poza połową?
Ja przeproszę, że się wtrancam (byłbym się wytłumaczył lajkonikostwem, ale
z oczywistego względu nie wypada).

Ale czy to nie tak aby się dzieje, że MWKW odpowiada: policz se pan granicę,
to się dowiesz? Albowiem stoi napisane w Księdze, że nieskończenie małe
odcinki nie dają w sumie nieskończoności?

Chuba, że ten limes jest inferior, to ja poczekam i poczytam co jest doń
superior.

--
pafau k. [Nie ma Słowian bez barszczu]


Achaaaa - "policz se pan granicę" !!!
dane:
punkt A czyli Achilles przemieścił się od punktu 0 do punktu 1
Ile kroków wykonał przekraczając punkt 1/2 wiedząc, że aby osiągnąć
punkt 1/2 wykonywał kroki połówkowe według algorytmu:
krok kolejny = krok poprzedni/2 a pierwszy krok, który wykonał
jest długości 1/4.
Granicą jest 1/2. Punkt A przekroczył tę granicę skoro znalazł się w 1.
Ile kroków wykonał w momencie przekraczania granicy?

AGEOMETRETOS MEDEIS EISITO

Edward Robak*
Uwaga: kopia na pl-sci-matematyka
~°<~
PS. ... i dlaczego Re1 ? :-)

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: # siatka na BBalonie
Dnia Thu, 25 Oct 2007 18:30:24 +0000 (UTC), pafau k. napisał(a):


ksRobak zawsze puka dwa razy:

| Matematyka Wyższa Królowa Wszechnauk odpowiedzieć:
| jak to się dzieje, że punkt o nazwie Achilles przemieścił się wzdłuż odcinka
| pokonując drogi połówkowe i znalazł się poza połową?

Ja przeproszę, że się wtrancam (byłbym się wytłumaczył lajkonikostwem, ale
z oczywistego względu nie wypada).

Ale czy to nie tak aby się dzieje, że MWKW odpowiada: policz se pan granicę,
to się dowiesz? Albowiem stoi napisane w Księdze, że nieskończenie małe
odcinki nie dają w sumie nieskończoności?


Jak to ? A jak długo się dzieli te odcinki ?

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: # siatka na BBalonie
<o--'ojazda.mazda zawsze puka dwa razy:


| Ale jazda. W szczególności między 0.(9) a 1 nie wstawisz żadnej liczby
| mniejszej od 1 a większej niż 0.(9), a to warunek, żeby liczby były różne.

| Jak to, to nie wystarczy, że są różne, ale jeszcze
| musi być coś pomiędzy ? :o/

| Jak to nie wystarczy, brat? Wystarczy, że są różne. To, że są różne, ZNACZY,
| że jest coś między nimi.

A z jakiego ogólniejszego prawa to wynika ?
Bo moim zdaniem, sorry brat, to jakaś bzdura.


O, brat... Widzę po wydźwięku odpowiedzi, że kwestia witalnie uderzyła
w teój światopogląd. A nie powinna, brat. Ja rozumiem, matematyka wyższa
nas nie tyka, ale odejmowanie...

Jaśli A B, to to co jest między nimi, nazywamy różnicą.
Znaczy z tego, że A B wynika, że A - B 0. I ta różnica,  
większa od zera jest taką liczbą, że ZAWSZE znajdę mniejszą.
Czyli znajdę liczbę D, która jest większa od B, a mniejsza od A.
Która spełni zależność A D B, będzie pomiędzy nimi.

Jeśli uważasz, że nie znajdę liczby mniejszej od tej, którą ty podasz
jako tę różnicę, brat, to się mylisz. Chyba, że znalazłeś najmniejszą
liczbę rzeczywistą większą od zera, taką, że mniejszej nie ma. W takim
wypadku gratuluję :)

I z tego wynika, że:

Jeśli 1 0.(9), to
1 - 0.(9) 0, czyli
istnieje takie D 0, że
0.(9) + D = 1
A nie istnieje, bo dla każdego D
0.(9) + D 1.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Rachunek całkowy

Podstawy matematyczne znajdziesz np.tu:


http://uci.dydaktyka.agh.edu.pl/dydaktyka/matematyka/c_analiza_matema...


wyklady.htm
a fizykę w tym wszystkim pozwoli Ci znaleźć książka: J.B.Zeldowicz
"Matematyka wyższa dla początkujących -zastosowania w fizyce". polskie
wydanie jest z 1976 roku i w bibliotekach uczelnianych powinno być
dostępne.
Pomyślności i pozdrawiam!


O taka odpowiedz mi chodzilo! Dzieki dla autora posta! Podstawy matematyczne
mi niepotrzebne. Na mojej uczelnianej bibiliotece jest tak ksiazka dostepna.
To chyba ta pozycja:
http://150.254.35.111/webpac-1.2-bppPL/wgbroker.exe?20041015184518087...

Dzieki za pomoc. W poniedzialek wbijam dopasc ta ksiazeczke.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Pytanie


Łukasz wrote:
Czesc
Czy ktos moglby mi pomoc, musze porawic ocene z Fizyki.
Nauczyciel kazal mi wychodzac z rownan Maxwella wyprowadzic rownanie
predkosci swiatla w postaci  c=1/pierw. z EoUo.
Nie bardzo wiem jak do tego sie zabrac. Jesli ktos moglby wskazac mi
rozwiazanie tego problemu lub wskazal jakies ksiazki bylbym wdzieczny.
Z gory dzieki
Pozdrawiam
luk@writeme.com


Oj! O ile wiem, nie da sie tego zrobic bez znajomosci operacji typu
rotacja-dywergencja-gradient i wlasnosci rownania falowego. Slowem
matematyka wyzsza.
Widzialem gdzies inny wywod, ale go nie zrozumialem.
Przykro mi.

Czy oni powariowali w tych szkolach?

Moze ktos jednak ma jakis pomysl? (To wbrew pozorom nie jest szkolne
cwiczenie!)

Pawel.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie.
Chodziło mi o cos po polsku, ale jak się okazało jeżyk znacznej częsci
anglojezycznych materiaów, które znalazłem jest całkiem zrozumiały.
Jedynymi książkami polskojęzyczna jaką narazie o tym znalzłem jest:
"Matematyka Wyższa" Smirnowa i "Matematyka w Chemii i Fizyce",H.
Margenau,G.Murphy.
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Książki "matematyczne"
piątek, 01 paź, mori:


Witam,
czy możecie polecić jakieś - że tak powiem - popularnomatematyczne książki  
o matematyce/matematykach ?


Polecam "Świat matematyki" - Elena Davis, Philip Reuben, Elena Anne
Marchisotto, PWN. Jest to książka popularnonaukowa, ale myślę, że obycie z
matematyką wyższą może się przydać do lepszego zrozumienia.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: sieci komputerowe a matematyka wyzsza
Witam!

Mam nastepujace pytanie: czy ktos z grupowiczow korzystal kiedys
podczas projektowania / wdrazania projektu sieci lub tez w czasie
administracji siecia z metod jakie oferuje wyzsza matematyka ?
Teorii ktora moznaby zastosowac jest sporo:  grafy, optymalizacja ,
polioptymalizacja, statystyka....
pytanie: czy przydaja sie one w tzw codziennej inzynierskiej praktyce :)
czy tez pozostaja jedynie teoriami (nie mam oczywiscie na mysli
"zastosowania" polegajacego na wlaczeniu algorytmu rutingu
korzystajacego np. z algorytmu Dijkstry).
Jezeli ktos robil tego typu rzeczy to prosze o informacje (o ile nie sa
tajne)
jakich metod/modeli uzywal i do czego , wzglednie - jezeli
moja wypowiedz nie jest dosc precyzyjna - o pytania, ktore pozwola
mi uczynic ja bardziej zrozumiala.

pozdrawiam

Norton

FUT na: pl.comp.networking bo chodzi mi jednak o aspekt praktyczny

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Matematyka wyzsza - Teoria algebr Liego poszukuje strony
Tak jak w tytule, dokladniej poszukuje czegos na temat formy Killinga i
Metryki Killinga szczegolnie tego drugiego. Bede wdzieczny za podanie
jakiegos linku do strony gdzie moge znalezc jakies materialy (moze byc po
angielsku) chodzi mi o jakies trony naukowe na ten temat, potrzebuje do pacy
magisterskiej
Pozdrawiam
Grzegorz
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: 10 zl za zadanie
W <92pp8h$d9@news.tpi.pl,
  "qaz" <000@polbox.comwyraza sie niescisle:


10 zl za zadanie (matematyka wyzsza)
Na razie ok. 10 zadan
termin do 06.01.2001  (czwartek)


Za stworzenie zadan czy za rozwiazanie?

Czy chodzi o opublikowanie ksiazki z zadaniami
i rozwiazaniami? (To skad taki dziki termin)?

Czy placisz za uczciwe rozwiazywanie, z podaniem nazwiska
autora rozwiazania, czy za oszustwo?

Wystepujesz anonimowo.  Czy chcesz zlowic nieuczciwych
ludzi, bo jestes z jakiejs policji, czy tez sam po
prostu jestes oszustem?

A skad wiadomo, ze nie bedziesz tego, ktory da rozwiazania,
szantazowal?  Czy temu ktory rozwiaze zapewnisz dyskretnosc?
Jak?

Pytanie moralne: czy zawodowiec/amator od rozwiazywania
zadan dla oszustow sam jest oszustem?

Nie pozdrawiam tym razem, bo nie wiem kogo,

    Wlodek

Sent via Deja.com
http://www.deja.com/

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: 10 zl za zadanie
On Mon, 01 Jan 2001 14:44:41 GMT, Włodzimierz Holsztyński


<w@westpole.comwrote:
W <92pp8h$d9@news.tpi.pl,
 "qaz" <000@polbox.comwyraza sie niescisle:

| 10 zl za zadanie (matematyka wyzsza)
| Na razie ok. 10 zadan
| termin do 06.01.2001  (czwartek)
Wystepujesz anonimowo.  Czy chcesz zlowic nieuczciwych
ludzi, bo jestes z jakiejs policji, czy tez sam po
prostu jestes oszustem?


To się chyba nazywa ,,zakup kontrolowany''. Zauważ, że kupuje hurtowo.
Mali dealerzy go nie interesują.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Pisakownica i lepienie babek
Andrzej Komisarski <andkom.u@mimuw.edu.pl.usunnapisał(a):

Andrzej Lewandowski napisał(a):
Może warto wrócić do starych pomysłów z wątku


http://groups.google.pl/groups?threadm=3D8E6C8D.3010802%40inferno.mik...

Zatem: Niech ktoś mądry napisze RFD
dla pl.soc.edukacja.matematyka
i pl.sci.matematyka o moderowanie.

Tylko wtedy za pół roku napiszemy
RFD dot. likwidacji grupy pl.sci.matematyka...

Albo wyodrębnic pl.sci.matematyka.wyzsza (moderowana),
wtedy zgodnie z tym ostatnim opisem...

A kto i jak będzie moderował?

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Ciekawe linki
<ciach


 Szukam linków do ciekawych stron matematycznych:


<ciach

A ja pomimo tych wszystkich negatywnych odpowiedzi na Twoj temat podam pare
linkow. Nie bardzo wiem czego dokladnie szukasz, czy ma byc to matematyka
wyzsza czy na pozniomie szkoly sredniej, moze podstawowej, wiec podam linki "z
roznego rodzaju matematyka":
http://www.oeiizk.edu.pl/
http://www.cut-the-knot.com/front.shtml
http://matwbn.icm.edu.pl/
http://www.kn.bielsko.pl/~mi99wgu/kwadrat/trojmian.html

to na razie tyle. Powyzsze linki potraktuj jako zachetne do samodzielnego
szukania materialow w sieci:

Pozdrawiam

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Ciekawe linki
Dziękuję.


<ciach
|  Szukam linków do ciekawych stron matematycznych:

<ciach

A ja pomimo tych wszystkich negatywnych odpowiedzi na Twoj temat podam
pare
linkow. Nie bardzo wiem czego dokladnie szukasz, czy ma byc to matematyka
wyzsza czy na pozniomie szkoly sredniej, moze podstawowej, wiec podam
linki "z
roznego rodzaju matematyka":
http://www.oeiizk.edu.pl/
http://www.cut-the-knot.com/front.shtml
http://matwbn.icm.edu.pl/
http://www.kn.bielsko.pl/~mi99wgu/kwadrat/trojmian.html

to na razie tyle. Powyzsze linki potraktuj jako zachetne do samodzielnego
szukania materialow w sieci:

Pozdrawiam

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Co przeczytac
Czego mi potrzeba?

Do fizyki jest wiele dobrych podrecznikow, np. Feynman, czy Hewitt.
Natomiast do matmy jakos nie widzialem. Niewatpliwie z powtorki ze szkoly
sredniej skorzystam, ale chcialbym tez przeczytac cos co pozwoli mi spojrzec
na matematyke z szerszej perspektywy i zabezpieczy mnie przed dowcipami
studentow polibudy ;-).

Co do wczesniejszego pytanie, nie mialem stycznosci z matematyka wyzsza. Na
moich studiach jedynie mialem logike i tez w formie konstrukcji zdan.

Pozdrawiam,
Andrzej Figas

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: OM-wątpliwości


On Mon, 15 Sep 2003,  wrote:
Mam jedno pytanie dotyczące olimpiady matematycznej. Chodzi mi o podstawy
teoretyczne, jakie trzeba posiadać, aby zmagać się z zadaniami olimpijskimi:
czy wszystkie można rozwiązać przy wykorzystaniu wiedzy na poziomie liceum, czy
też do rozpracowania niektórych trzeba przyswoić sobie pewną porcję twierdzeń z
zakresu matematyki wyższej, bez których po prostu nie można się obejść? Od razu
zaznaczam, że nie chodzi mi o konkretną edycję OM, pytam ogólnie.


Duża część wiadomości niezbędnych na olimpiadzie nie pojawi się na
normalnej lekcji w szkole, nie jest to jednak matematyka wyższa. Rzuć
okiem na jeden z wielu dostępnych obecnie zbiorków dla olimpijczyków (np.
w dwutomowym zbiorku Pawłowskiego pt. "Zadania z olimpiad z całego
świata", na końcu zamieszczony jest "niezbędnik olimpijczyka").

Pozdrawiam
Krzysztof Dulęba

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: OM-wątpliwości


On Mon, 15 Sep 2003,  wrote:

| Mam jedno pytanie dotyczące olimpiady matematycznej. Chodzi mi o podstawy
| teoretyczne, jakie trzeba posiadać, aby zmagać się z zadaniami
olimpijskimi:
| czy wszystkie można rozwiązać przy wykorzystaniu wiedzy na poziomie liceum,
czy
| też do rozpracowania niektórych trzeba przyswoić sobie pewną porcję
twierdzeń z
| zakresu matematyki wyższej, bez których po prostu nie można się obejść? Od
razu
| zaznaczam, że nie chodzi mi o konkretną edycję OM, pytam ogólnie.

Duża część wiadomości niezbędnych na olimpiadzie nie pojawi się na
normalnej lekcji w szkole, nie jest to jednak matematyka wyższa. Rzuć
okiem na jeden z wielu dostępnych obecnie zbiorków dla olimpijczyków (np.
w dwutomowym zbiorku Pawłowskiego pt. "Zadania z olimpiad z całego
świata", na końcu zamieszczony jest "niezbędnik olimpijczyka").

Pozdrawiam
Krzysztof Dulęba


dziękuję

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Autobiografia Lwa Pontriagina (po rosyjsku)


Marek Powichrowski:
| A Zeldowicz ?
[...]
O innym podręczniku Zeldowicza - "Matematyka wyższa dla początkujących" -
Pontriagin w swojej autobiografii pisze (str. 176):
     "...książka jest wyraźnie kiepska, gorszej nie widziałem, i bezsensowna.
     Mimo to w 1973 roku padła propozycja wydania jej po raz piąty czy tam
     szósty, a łączny nakład kilku poprzednich wydań wyniósł 725 tysięcy
     egzemplarzy."


W Internecie pojawiła się broszura V.Arnolda zainspirowana - wg słów autora -
m.in. dyskusją między J.Zeldowiczem a L.Pontriaginem:

       http://www.mccme.ru/edu/viarn/whatis.ps (1.2 MB; po rosyjsku)

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Celowość jednoczesnego eletroniki i matematyki studiowania:)


Drodzy grupowicze!!!
To ja mam podobny problem:
Studiuję na kierunku elektronika i telekomunikacja;
Chciałbym zacząć drugi kierunek: matematykę stosowaną (po prostu to
lubię).I
tutaj moje pytanie ktore chcialbym skierowac do grupowiczow, czy
eletronikowi mogą sie przydac dalsze studia matematyczne? czy raczej
powinienem sie skupic nad elektroniką i telekomuniacją??


Nawet sie nie zastanawiaj. Ja teraz zaluje ze nie zaczalem drugiego kierunku
z matematyki, ale juz prawie skonczylem studia.
Nie wiem na ktorym jestes roku, ale co najmniej od drugiego matematyka
wyzsza jest jak najbardziej pozadana, czy w stosunku do elektroniki czy tez
odnosnie przedmiotow scisle teoretycznych, jak teoria informacji, kodów,
transmisji cyfrowej. Aparat matematyczny który nabyłem podczas studiów jest
poprostu nie wystarczający do dobrego zrozumienia niektórych zagadnien.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Szkoła

jezeli beda patrzec na podstawowa to luz, ale po co rozszerzona...
zreszta zycie mi pokazalo ze ja mysle calkiem logicznie a matmy nie
lubie
zreszta logiczne myslenie to szersze pojecie niz logiczne myslenie
matematyczne


a czy tam jest napisane matematyka wyzsza? Bo rozszerzona nie oznacza
wyzsza, rozszerzona to jak zwykla na starej
maturze. Wiec nie przesadzaj.

Chcesz matematyke wyzsza? Math.one.pl  milej lektury.

na AWFie jest chyba hotelarstwo ale mnie bardziej interesuje polityka
turystyki lub cos takiego - w zaleznosci jak poszczegolne szkoly maja
to nazwane


rob co chcesz, ale bedziesz zalowac,  [jestem po hotelarce, mialem przedmiot
turystyka nad jak S..]
(chyab ze masz pewna prace  w biurach typu "Orbis")

P.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Socjalistyczny bełkot ekonomicznej analfabetki
Z tym liczeniem to już tak różnie jest. Liczenie to nie tylko dwa plus dwa, choć
faktycznie przeciętnemu obywatelami matematyka wyższa na g jest potrzebna.
Zdaje mi się jednak że im większy przeciętny poziom wiedzy tym mniejsze szanse
że do władzy dojdzie byle kretyn (mamy już taką sytuację, prawda?).
A co do tego co pisze Capitalismus- koszty edukacji są spore. Nawet przy niskich
podatkach sporej części społeczeństwa nie będzie na to stać.
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Antynarkotykowe ślubowanie na UWr
Smutne, kolejna decyzja ktora tylko umniejszy znaczenie tekstu slubowania, dajac
wiecej okazji do jego lamania.
ja wciagnalem sie w nauke w duzej mierze pod wplywem marihuany - zajecia sa duzo
ciekawsze a kierunek myslenia zupelnie inny niz na trzezwo. Polecam wszystkim
majacym kontakt z matematyka wyzsza. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Kant by się zdziwił
> Zrealizować odwieczne marzenie ludzkości i w spójny sposób połączyć całą
> naszą wiedzę. W takim momencie, różnice które dzisiaj jeszcze mogą wydawać
> się istotne – różnice między religią a nauką – mogłyby ulec naturalnemu
> zmniejszeniu na zasadzie konwergencji. W trakcie tego procesu, pewne teorie
> mogę pełnić rolę atraktorów, kto wie czy jednym z nich nie okaże się
> Najwyższa Symetria? Może więc warto w seminariach duchownych wykładać wyższą
> matematykę i fizykę kwantową?

Ale wiedza, którą trzeba posiąść prawdopodobnie jest nieskończona, podobnie jak
wszechświat jest nieskończony i to zarówno na zewnątrz jak i do wewnątrz,
dlatego nie można będzie zrealizować marzenia ludzkości o wiedzy całkowitej,
dlatego i zawsze będzie miejsce na Najwyższą Symetrię.

Do konwergencji pomiędzy religią a nauką mogłoby dojść, gdyby religia była w
stanie przedefiniować swój cel i podmiot, ale do tego chyba nie potrzebna jest
matematyka wyższa, ani fizyka kwantowa.
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Bp Pieronek już jest w Europie, a wy?
Gość portalu: erik napisał(a):

> Gdyby uważał,
> że istnieją jakieś inne wartości, nie mógł by być papieżem. Wszak dla katolików
> wszystko to, co nie zostało nam przekazane przez Chrystusa, "od złego
> pochodzi".

A matematyka wyzsza, czyzby miala ona diabelska proweniencje? :-)

>Tak więc jeżeli poganie uznają pewne wartości, i uznaje je również
> papież, to papież uznaje je tylko ze względu na to, że są one również
> wartościami chrześcijańskimi.

Wlasnie - kluczowe znaczenie ma tu slowo ROWNIEZ. Te same wnioski (w szczegolnosci dotyczace etyki) moga
wynikac madrego praktykowania chrzescijanstwa, islamu czy buddyzmu, a nawet zrodzic sie w glowie
niewierzacego. Znaczy to, ze pewne wartosci sa wspolne, ogolnoludzkie. Sa rowniez chrzescijanskie, ale nie
wylacznie chrzescijanskie. Wydaje mi sie, ze taka interpretacja otwiera droge do porozumienia.
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Moskwa: tysiąc osób na wiecu ku czci Politkowskiej
Polska matematyka wyższa

Spiegel podaje, że przyszło kilkuset (nie 1000) członków różnych
NGOs i dziennikarze. I tyle.

www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,509893,00.html
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Moskwa: tysiąc osób na wiecu ku czci Politkowskiej
Danke, war interessant
Tylko co ma do tego matematyka wyższa? W międzyczasie GW uaktualniła dane
liczbowe, może zrobi to także der Spiegel? Jakoś nie widzę wielkiej różnicy w
wydźwięku pomiędzy doniesieniem Spiegla a tym z GW. Jednak na dziennikarzach
tygodnika der Spiegel chyba nie wieszają tak dużo psów jak na ich kolegach po
fachu z GW.

repr Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: "Stosunki polsko-niemieckie doznały uszczerbku"
kashubianin napisał:

> "smierc setek tysiecy Polakow"??? ... skad pamietam bylo ich pare milionow!
>
> ... i wlasnie od tego sie zaczyna problem, ze niemcy dzisaj niezdaja sobie
juz
> sprawe, co wogole zrobili w czasie WWII!!!

Chlopie kochany! - Nic nie kapujesz. To sie nazywa szwabska matematyka wyzsza!
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Help! amerykańska matematyka wyższa!
Help! amerykańska matematyka wyższa!
pliz, bo utknąłem na przy próbie przetłumaczenia tego wzoru na polskie
wartości

"To determine the number of calories in a glass of wine, multiply the
percentage of alcohol (found on the label) by the number of ounces you pour
into the glass, and multiply that by 1.6. Example: 13 (percent of alcohol) x
5 (oz.) x 1.6 = 104 total calories."

jedna uncja płynu, to po naszemu 147, 86 mililitrów, zaokraglone do 150
mililitrów. No i jak podstawiam te cholerne mililitry to za cholere mi się to
nie zgadza, wywód pań idzie się walić na ryj, a ja stoje od godziny w miejscu
z dedlajnem ze świstem przemykającym za plecoma:)

pliz, czy ktos potrafi zrobic to tak, by było te 13%i 104 kalorie?

P:)

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Matematyka Wyższa
Witam.
Prosił bym o ebooki lub jakieś materiały w temacie Matematyka Wyższa(szczególnie matematyka z wyższych uczelni technicznych).
Dziękuję. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Zapytajcie studentow


Osobnik FiLCiA naskrobal:
| Nie no mily jest i usmiechniety.. az sie chce zdawac examy.. niestety
| uwala z rownym usmiechem na twarzy, co zalicza...

tzn dlaczego jest taki zly?
daje na egzaminie przyklady duzo trudniejsze niz omawiane na wykladzie i
cwiczeniach? zalicza od 70% pkt?


Daje zestaw zadan obowiazujacych na egzamie. Jesli nie uczysz sie na biezaco
<a kto sie uczy..to przy pierwszym zerknieciu na zadania zaczynasz czuc
smrod w gaciach ze strachu. Po dokladnych ogledzinach notatek z wykladow i
cw okazuje sie jednak, ze nie taki diabel straszny.
Mam do zarzucenia 2 rzeczy:
1) cofanie sie podczas nauki do wiedzy zdobytej <?na poprzednich
semestrach. Od nas na 3 roku wymagal jakies dowodow z pierwszego i to z
innego przedmiotu. Jest to dosc niewygodne, gdyz wszystkie 3,4 przedmioty,
ktore prowadzi pan Kwa sa z serii zzz <zakuc, zaliczyc, zapomniec. W
gruncie rzeczy to podchodzi do wszystkiewgo z humorem, ale jak dostaniesz
sie na 'czarna liste' to masz przechlapane
2) to, ze na egzaminach/kolokwiach okazuje sie, ze przebieg pracy bedzie
wygladal inaczej niz to bylo zapowiedziane. Np: kolokwium pisemne, wyjatkowo
mozna korzystac z notatek <raz i tak sie zdarzylo, ale to na 3 roku. Prawie
kazdy zalicza, ale do kola dokladana jest druga tura, czyli idziesz na
rozmowe i pyta Cie z czegos, co dla Niego jest podstawa ludzkiego bytu
<matematyka wyzsza, a dla Ciebie jest jakims shitem.. Inna sytuacja: nie
zaliczylam cwiczen z analizy i we wrzesniu musialam zaliczac exam. Zestaw
zadan ten sam, ale wykulam wszystko na bank. Zachodze na exam (z poprawkami,
choc dla mnie to pierwsze podejscie), a tam zamiast zapowiadanych 3 zadan
pisemnie, 1 zadanie i odpowiedz ustna.
I idziesz do tablicy zastanawiajac sie jak masz na nazwisko, bo ze stresu
gdzies Ci 'umknelo'...
Wybrnelam, ale jak juz wspominalam.. Ludzie od zawsze narzekali i narzekac
beda..
Aga

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jobless Java programmers
A.L. pisze:


Autor jest znany; napisal poprsednio wielce kontrowersyjna ksiazke
"The Bell Curve" w ktorej statystycznie dowodzi ze nie wszyscy maja
jednakowe I.Q. Owa ksiazka wywolala wielka burze w Ameryce, w ktorym
to kraju, jak wiadomo, zgodnie z Konstytucja wszyscy sa rowni i nie
moze byc tak zeby ktos byl bardziej inteligentny niz inny


Ciekawi mnie jak został potraktowany przez tzw. "Srodowisko" ?
Wyklęty ? Dotknięty ostracyzmem ? (jak u  nas "kłamcy oświęcimscy" )


Otoz, ta najnowsza ksiazka stawia nastepujace tezy:

1. Nie wszyscy maja rowne I.Q. i zdolnosci (to za Bell Curve)
2. Wszystkim na zasadzie rownosci wmawia sie ze moga i powinni pojsc
na uniwersytet
3. Na zasadzie rownosci uniwersytet przyjmuje jak leci
4. Poneiwaz (rozniez na zasadzie rownosci) nie mozna studentowi
pokazac ze jest gorszy od innego, wszystkim sie daje A lub likwiduje
stopnie w ogole,
5. Z tego samego powodu obniza sie poziom nauczania

Autor sugeruje ze

1. Wiele osob po ukonczeniu studiow ktorych nie powinno konczyc, nie
umie sie znalezc i przezywa frustracje, oraz ze byliby bardziej
szczesliwi gdyby podjeli nauke na nizszym poziome w dziedzinei do
ktorej maja zdolnosci i zamilowanie, na przyklad zostali znakomitymi
kucharzami

2. Uniwersytety posinny ksztalcic jedynie elite intelektualna i
utrzymywac poziom tak wysoki jak sie da.


Wszystko pasuje - u nas też to idzie w tym kierunku, jeżeli jest inaczej niż
w USA, to tylko dlatego, że my zwykle jesteśmy z tyłu.
Istnieją wprawdzie środki łagodzące sytuację, wg. mnie takim środkiem
są na przykład studia doktoranckie. Tutaj nikt nie głosi, że muszą być
dostępne dla każdego. Jednak w rzeczywistości, to nie jest dobre rozwiązanie,
nawet dla bardzo inteligentego i zdolnego doktoranta nalepsze lata do nauki podstawowych
rzeczy zostały zmarnowane. Trudno mi sobie jednak  wyobrazić, żeby ktoś w pełni rozwinął swój
intelektualny potencjał, jeżeli jego pierwsze zetknięcie z matematyką wyższą nastąpi w wieku 25
lat. Choć prawdopodobnie i tak nie nastąpi, bo np na studiach doktoranckich w dziedzinach
technicznych pewnie już podstaw matematyki nie będą uczyć.

M.H.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jobless Java programmers
On Sun, 14 Dec 2008 16:10:32 +0100, Mirosław Habarta


<Miroslaw.Haba@pols.plwrote:
A.L. pisze:
| Autor jest znany; napisal poprsednio wielce kontrowersyjna ksiazke
| "The Bell Curve" w ktorej statystycznie dowodzi ze nie wszyscy maja
| jednakowe I.Q. Owa ksiazka wywolala wielka burze w Ameryce, w ktorym
| to kraju, jak wiadomo, zgodnie z Konstytucja wszyscy sa rowni i nie
| moze byc tak zeby ktos byl bardziej inteligentny niz inny

Ciekawi mnie jak został potraktowany przez tzw. "Srodowisko" ?
Wyklęty ? Dotknięty ostracyzmem ? (jak u  nas "kłamcy oświęcimscy" )


Pierwsza ksizka wbudzila wielkie oburzenie, druga jeszcze nie zdazyla.

Co ciekawe, ankiety wykazaly ze sposrod oburzajacych sie na pierwsza
ksiazke, tylko 8% ja przeczytalo, a 15% mialo w reku. I nei dziwota,
bo ksiazka to w zasadzie dzielo naukowe pelne tabel, wykresow itede.
Trudna do czytania. Latwa do oburzania sie.

Mysle ze druga ksiazke spotka takie samo przyjeci. Tzreba troche
poczekac.


Wszystko pasuje - u nas też to idzie w tym kierunku, jeżeli jest inaczej niż
w USA, to tylko dlatego, że my zwykle jesteśmy z tyłu.
Istnieją wprawdzie środki łagodzące sytuację, wg. mnie takim środkiem
są na przykład studia doktoranckie. Tutaj nikt nie głosi, że muszą być
dostępne dla każdego. Jednak w rzeczywistości, to nie jest dobre rozwiązanie,
nawet dla bardzo inteligentego i zdolnego doktoranta nalepsze lata do nauki podstawowych
rzeczy zostały zmarnowane. Trudno mi sobie jednak  wyobrazić, żeby ktoś w pełni rozwinął swój
intelektualny potencjał, jeżeli jego pierwsze zetknięcie z matematyką wyższą nastąpi w wieku 25
lat. Choć prawdopodobnie i tak nie nastąpi, bo np na studiach doktoranckich w dziedzinach
technicznych pewnie już podstaw matematyki nie będą uczyć.


Do ktorego to wmiosku Amerykanska edukacja tez w zasadzie doszla - ze
inzynierowi matematyka w zasadzie niepotrzebna.

A.L.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Strona 1 z 3 • Wyszukiwarka znalazła 166 rezultatów • 1, 2, 3